Strona Główna Księga Gosci Archiwum

19.marca.2008
A może po prostu wydoroślałam?
A może skasować?
Nie zaczyna się zdania od a może.

Landrynki (0)


23.marca.2007
Gdzie indziej...
Na zawsze...
Nie dla Ciebie...
Landrynki (0)


6.listopada.2006

Oj trzeba by się wziąć za swoje ciało w sensie opcję mniej żreć przydało by się włączyć. Bo w pracy a to batonik, a to coś do kubka, albo inne ciasteczka a cztery litery rosną a samopoczucie spada. Oczywiście obiecuję sobie, że od jutra i tak w kółko. Ale jednak trzeba będzie spełnić te obietnice i na serio zacząć się ograniczać. Gdzie te czasy, że i cały dzień nic się nie jadło bo albo się nie chciało, albo nie było czasu. I te magiczne 45 kg...Ale ja schudnę, tak tak! I niezbyt mnie interesuje tekst w stylu: przecież dobrze wyglądasz, szczupło... Ja się z tym najzwyczajniej źle czuje i tyle. Ot cała filozofia. Tylko teściową będą musiała jakoś przekabacić, bo ona jest niereformowalna jeśli chodzi o jedzenie. Ech, nie będzie łatwo.


Landrynki (0)


8.października.2006

Jutro poniedziałek i pierwszy dzień do pracy po tygodniowej przerwie, spowodowanej zwolnieniem lekarskim. Zwolnienie jak najbardziej usprawiedliwione bo się złośliwa infekcja przyplątała więc trzeba było swoje odsiedzieć w domu. A dziś i wczoraj użądziliśmy sobie z M. mini seans filmowy w którego skład wchodziły: "Dżungla" i "Czerwony kapturek: historia prawdziwa". Obie historie to bajki ale co mi tam, przecież 24-letnie mężatki na bajki nie są jeszcze za stare? Świetnie się przy nich bawiłam a o to w tym chyba wszystkim chodzi. Najważniejszy problem jutrzejszego dnia to jak narazie: w co ja się ubiorę. I oby to był mój jedyny na jutro...


Landrynki (0)


5.października.2006

Mam różowego bloga. I świetnie a jak się komuś nie podoba to niech wsadzi nos w sos. Jakimś skromnym cudem znalazłam się na piątym roku i teraz "tylko" czeka mnie napisanie pracy magisterskiej. Jest to o tyle trudne, że mi się najzwyczaniej w świecie nie chce. Chce czy nie chce to akurat może i nie istotne ale o czym jak mam niby pisać jak te studia to mnie tak interesują, że hej. Nic to, trzeba będzie się przełamać i coś sklecić. Chciałabym tylko jeszcze zmienić pracę. Jutro jadę do Wrocławia na drugi ertap rozmowy o pracę do nowopowstającej agencji pracy tymczasowej. Zobaczymy co z tego wyjdzie... Bo ja bym chciała pracować w dziale Human Resources.


Landrynki (2)


24.sierpnia.2006

Niechcący po raz kolejny zapomniałam o ownlogu. Sesja za mną a co najgorsze i przede mną. Wrześniowa kampania nadchodzi a ja chęci do nauki na dwa ostatnie egzaminy, jak nie miałam tak i nie mam i raczej się to nie zmieni. Ale za to znowu byłam w telewizji (lokalnej coprawda) wraz z moim Biurem Porad Obywatelskich i znowu wyszłam najlepiej bo ja gadane mam po prostu. Wakacje mi się "świetnie" udały. Zaliczyłam jedynie 3 dniowy wyjazd, który musiał się skończyć już po dwóch dniach ze względu na załapanie jakiegoś uczulenia. Wracając do domu miałam zapuchnięte oczy i wygląd jak by mi mąż nieźle wlał. Teraz pozostała tylko praca. Ale są i tego plusy bo w końcu w biurze mam Internet i już się tak nie nudzę jak dotychczas.


Landrynki (2)



Szablon mój